tubka

Strona główna / Blog / Ciekawostki o wszach

Ciekawostki o wszach

Ciekawostki o wszach

Chociaż wszawica jest problemem często dotykającym dzieci w przedszkolach, wciąż niewiele się o niej mówi, gdyż uważana jest za cos wstydliwego. Cały czas wiele osób uważa, że ta przypadłość dotyka tylko ludzi biednych i nieprzestrzegających higieny osobistej. Jak wiemy, to nieprawda! Aby nieco oswoić ten temat i zachęcać innych do śmiałego wypowiadania się o problemach z wszawicą, warto poznać kilka ciekawostek na jej temat.

Stary znajomy

Wesz jest jednym z najstarszych pasożytów człowieka. Pierwsze porady dotyczące walki z wszawicą można znaleźć już w starożytnych papirusach, pismach Sumerów, czy pracach Arystotelesa. Wszy znaleziono na mumiach egipskich, a także azjatyckich, pochodzących sprzed tysięcy lat.

Kara za grzechy

Wszy według wielu legend miały być stworzone jako kara za grzechy ludzi. Według opowieści spowodowały śmierć Pleminiusza, który złupił świątynię Prozerpiny w Lokrach w I w. n.e. Wiele interpretacji biblijnych wskazuje też, że wszy były jedną z plag egipskich.

Wróg Napoleona

Chyba każdy z nas słyszał o porażce Napoleona podczas natarcia na Rosję. Wielu żołnierzy nie pokonała jednak surowa zima. Zrobił to tyfus, który jest przenoszony przez wszy. Potwierdziły to dokładne badania DNA ofiar znalezionych w masowym grobie w Wilnie w 2001 roku. Zwalczanie wszawicy nie było wtedy kojarzone z ograniczeniem rozprzestrzeniania się choroby. Traktowana ona była po prostu jako „zaraza wojenna”.

Wielkie poświęcenie

Aby jednak odkryć czynniki chorobotwórcze tyfusu i przenoszenie choroby przez wszy, ktoś musiał zdecydować się na zbadanie tego problemu. Był to między innymi Amerykanin H.T. Ricketts, który zmarł w 1910 roku, zarażając się chorobą. Jego odkrycia zmieniły jednak świadomość ludzi dotyczącą życia z pasożytami.

Wszy tylko dla wybranych

Ciekawostką jest też to, że wszy nie atakują wszystkich równomiernie. Mają one swoje gusta, czasami nie pobierając pokarmu, zmieniają żywiciela na innego. Prawdopodobnie chodzi o zapach potu, który jest bardzo indywidualny. Nie każdy dla wszy jest „apetyczny”.